|
MaaG***ZzZ [15]
|
Wysłany: 30.06.2008, 14:19
|
Zarejestrowany: 04-05-2008 - 19:28
Postów: 100
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
Kilkarotnie w tej samej sprawie próbowałam inkubować sny.Pytania nie byly takie same ale ogolnie sprowadzaly sie do jednego-jaka powinnam podjąc decyzję.Oto sny (a wlasciwie ich mysli przewodnie) jakie miałam:
1.JEZIORO
Sniłam ze pojechalam z rodzicami nad jezioro.Zachwyciła mnie piekna lazurowa woda [16]...ale były straszne fale.Postanowilam z mama sie przeplynąć.W jedna stronę płyneło sie przyjemnie ale bardzo ciezko bylo wrócić(przez prąd i fale).Chyba mi sie to jednak udalo(ale wiem ze wkladalam w to strasznie uzo wysiłku),bo pamietam ze siedzialam na brzegu i obserwowałam ludzi na jeziorze-kobieta wsadzila do lodki dwoje swoich dzieci i kazała męzowi tę łodź "holować"
2.NA SYBERIĘ
Wybierałam się w podróż.Najpierw jechałam samochodem(tak mi sie wydaje) z moimi przyjaciółmi(nie widzialam ich ale wiem ze tam byli).Nastepnie wysiadłam w miescie,w którym studiuje i robiłam zakupy w sklepie spożywczym.Kupiłam sobie bułkę i coś do picia,bo uznalam ze podróż na Syberię jest strasznie długa Następnie stałam na peronie i wsiadałam do pociągu.Wygladal bardzo nowoczesnie(cieszylam sie ze przejade nim przez pół Azji ).Wsiadlam w ostatnim momencie.Prawie sie spozniłam.
3.W LICEUM
Sniło mi się że znowu byłam w liceum (mialam we snie swiadomość ze tam wracam,jakbym powtarzala klasę, a nie ze sie tam normalnie uczę).Była to juz klasa maturalna.Chodzilam po mieście(przypominało Stare Miasto [17] w Poznaniu,czy Krakowie-kamieniczki,brukowane uliczki) i szukałam w księgarni książek dla siebie.W jednym ze sklep [18]ów pani zaproponowała mi jedną,którą specjalnie dla mnie nawet obłożyła...wiem ze było na niej napisane "...część 3"
4.SKOK PRZEZ PŁOT
Snil mi się mój były chłopak,który wyszedł na scenę (nie wiem,bylismy jakby w starym kinie,czy teatrze) i zaczął śpiewac mi piosenke (nie pamietam jej słow,ale wiem ze byla o milości). Zachwycił mnie jego piekny głos.Nastepnie szlam z nim ulica i nagle on gdzies skrecil.Pomyslałam ze skoro on mnie nie uprzedza to ja nie bede na niego czekac.Szłam do przodu a on , goniąc mnie , skakał przez płoty mijanych posesji.Kiedy przeskoczyl ostatni plot,zauwazyl mnie (bylam schowana) i sie zatrzymal.Ale mialam do niego pretesje ze gdyby mnie nie zauwazyl , to by mnie nie szukal , tylko biegl sobie dalej.
Czy da się wyciągnąć z tego jakaś ogolną wskazówke,jak powinnam postąpić ? Co mi radzą te sny? Bo mi sie nie nasuwa wniosek :(
|
[19]
|
[20]
[21]
|
[22]
|
| |
|
44 [23]
|
Wysłany: 01.07.2008, 01:26
|
Zarejestrowany: 26-08-2006 - 15:09
Postów: 662
Status: offline ostatnia wizyta: 08.01.09
|
Coś mi się kojarzy ale Było by mi 100 razy łatwiej Ci pomóc, gdybyś napisała jaka to sprawa. Na forum się jest chronionym. Poza tym jak napiszesz o Twoich rozterkach - może będzie to pożyteczna konfrontacja.
|
[24]
|
[25]
[26]
|
[27]
|
| |
|
MaaG***ZzZ [28]
|
Wysłany: 01.07.2008, 21:28
|
Zarejestrowany: 04-05-2008 - 19:28
Postów: 100
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
Chodzi konkretnie o mojego byłego partnera.Rozstalismy sie jakis czas temu ale on pojawil sie znowu w moim zyciu i nie wiem jaka powinnam podjac decyzje,czy moge mu zaufac,czy dac mu szanse,jakie sa jego intecje.Nie do konca wierze w jego szczerosc ,bo zawiodl mnie juz kiedys...Tak to wyglada w zarysie ogolnym Mam nadzieje ze to wystarczy
|
[29]
|
[30]
[31]
|
[32]
|
| |
|
44 [33]
|
Wysłany: 02.07.2008, 21:58
|
Zarejestrowany: 26-08-2006 - 15:09
Postów: 662
Status: offline ostatnia wizyta: 08.01.09
|
zobacz czy nie będzie Ci łatwiej zaufać jeśli partner da Ci coś w rodzaju wkładu, być może poczujesz że jest sprawiedliwie - niech trochę "poholuje".
Sen sugeruje mi, że Masz wsparcie matki(1), ale ty to lepiej wiesz.
|
[34]
|
[35]
[36]
|
[37]
|
| |
|
słońce [38]
|
Wysłany: 11.08.2008, 19:34
|
Zarejestrowany: 25-02-2008 - 15:34
Postów: 99
Status: offline ostatnia wizyta: 15.12.08
|
te sny mowia duzo, nie tyle o nim, ile o tobie. najbardziej uderzyla mnie kobieta, ktora kaze mezowi holowac lodke. to tak, jakby twoj facet raz cie zawiodl i teraz cala odpowiedzialnosc za powodzenie waszego zwiazku, zrzucasz na jego barki. to samo jest we snie 4. on gdzies skreca, wiec ty od razu nabierasz podejrzen. nie widzisz jego powiecenia (piekny spiew tylko dla ciebie), tylko wciaz "szukasz dziury w calym". ze nie wspomne o przeskakiwaniu przeszkod, by cie dogonic. a ty wtedy znow bylas na "nie". nie wiem czy chlopak sobie zasluzyl czy nie, ale widac twoj brak zaufania. sny szczegolnie zwracaja uwage na te sprawy. bez zaufania nie ma co wchodzic w zwiazek. mozesz wiec albo pokonac te trudnosci i tez starac sie o poprawe sytuacji, albo sie w to nie pakowac. sny poki co mowia ci, gdzie lezy problem, nad czym nalezy pracowac. poza tym na pewno czeka cie nowe wyzwanie i to jest prawie pewne. podroz do azji, wyprawa lodka, powrot do starych czasow... ech chyba bedzie sie dzialo
|
[39]
|
[40]
[41]
|
[42]
|
| |
|
MaaG***ZzZ [43]
|
Wysłany: 30.09.2008, 15:55
|
Zarejestrowany: 04-05-2008 - 19:28
Postów: 100
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
Oj działo się , działo Było dokładnie tak jak napisałas-straciłam zaufanie.Obawiam sie ze to jest nie do nadrobienia juz Ale paradoksalnie , ten brak zaufania mnie uchronil przed kolejnym błędem...
Pozdrawiam serdecznie
|
[44]
|
[45]
[46]
|
[47]
|
| |