[16]
Zarejestrowany: 01-06-2007 - 15:08
Postów: 202
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
witam,
śniło mi się dzisiaj, że szłam jakąś wiejską dróżką i napotkałam na niej psa, czarnego, nie mojego ale był przyjaźnie nastawiony, podbiegł do mnie, pogłaskałam go po grzbiecie i szedł ze mną, po chwili zobaczyłam, że z przeciwka biegnie koza ale jakaś tak dziwna, zmutowana jakby trochę i niebezpieczna, przestraszyłam się ale miałam przy sobie psiaka, powiedziałam do niego 'przegoń kozę, przegoń' pobiegł posłusznie i przegonił wroga czułam się zadowolona, że spotkałam takiego przyjaciela
pozdrawiam,
wiki
|