Zarejestrowany: 27-05-2008 - 07:01
Postów: 1
Status: offline ostatnia wizyta: 27.05.08
|
Sniło mi się, że z żoną byliśmy w jakimś podrzędnym sklepie i kupiliśmy za prawie wszystkie nasze oszczędności nowego Porsche 911. Otworzyłem drzwi [16] i zaprosiłem żonę do środka i ona weszła. Potem ja chciałem wejść i usiąść za kierownicą, ale taki zamiar miał też mój szwagier. Nie pozwoliłem mu wejść pierwszemu. Sam wsiadłem. Miałem problem z fotelem, gdyż był bardzo mały w środku, nie mogłem się zmieścić, ale na siłę się zmieściłem. Potem jeździłem wolno to tu to tam, w okolicach miejsca zakupu po jakiś drogach nieasfaltowych.
Odczucia: niby szczeście, ale też kłopot bo drogi samochód [17], naprawy będą dużo kosztować, my nie mamy za dużo pieniędzy. Z drugiej strony myślałem, najwyżej trochę pojeżdzę i się sprzeda.
Obudziłem się szczęśliwy, pogodny. Już nie pamiętam, kiedy tak się czułem po śnie.
Co sądzicie o tym?
|