[16]
Zarejestrowany: 01-06-2007 - 15:08
Postów: 202
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
witam,
śniło mi się dzisiaj, że leżałam w szpitalu z gorączką lub z wysokim ciśnieniem, nie wiem dokładnie co mi było ale czułam się bardzo słaba i chora, w nocy jak wszyscy spali wstałam z łóżka i poszłam schodami na wyższe piętro, chciałam odwiedzić kogoś znajomego który tam był (choć nie wiem kto to) pokonałam jedną część schodów...
i zauważyłam niebieskie, metalowe drzwi [17], słyszałam grającą muzykę (generalnie bębny) podeszłam bliżej zaciekawiona i zauważyłam na drzwiach karteczkę z napisem Dom [18], jednak przez szybkę widać było tylko pusty korytarz, a drzwi były zamknięte... :( po chwili zauważyła mnie jakaś pielęgniarka i sprowadziła z powrotem na dół..
potem było jeszcze coś takiego, że widziałam jak jedna osoba rzuciła w kierunku innej coś jak cienki pręt metalowy, który wbił się tej drugiej osobie w głowę, dokładnie w skroń, po czym osoba ta otworzyła oczy..
a potem jeszcze co innego...odkurzałam odkurzaczem jakiś chodnik, nie wiem gdzie ale nie mój nawet, po czym schowałam odkurzacz do samochodu, który pożyczyłam zdaje się od koleżanki...
dziwna noc, dziwne sny, nic nie kumam z tego,
pozdrawiam,
wiki
|