Zarejestrowany: 17-05-2008 - 09:36
Postów: 1
Status: offline ostatnia wizyta: 17.05.08
|
Witam,
Dwa dni temu śnił mi się dziwny sen i chociaż nie obudziłam się przerażona to wciąż się nad nim zastanawiam. Śniło mi się, że jestem w ciąży. Wszystko szło raczej dobrze, ale pod koniec ciąży coś się stało (nie wiem co) i dziecko [16] urodziło się martwe. Z rzeczy dotyczących uczuć, które pamiętam, to to, że okrutnie bałam się czy to dziecko będzie zdrowe i to, że po porodzie odczuwałam niewysłowiony żal, mój - podobnie jak mąż.
Myślę, że może mieć to związek z ciążą koleżanki z pracy, która niedawno mi powiedziała, że do pewnego momentu nie należy informować pracodawcy o ciąży (to są słowa lekarza), gdyż zwyczajnie można jej nie donosić. Drugą rzeczą jest fakt, iż z mężem staramy się o dzidziusia i z tym na pewno wiążą się moje obawy.
Czy ktoś może ma pomysł co ten sen może oznaczać?
|