Zarejestrowany: 16-01-2008 - 10:22
Postów: 12
Status: offline ostatnia wizyta: 07.06.08
|
bardzo ładnie proszę was o pomoc...
Już kolejny raz z rzędu śniło mi się, że spotykam chłopaka(znajomego), który dobrze zapadł mi w pamięci. On oznajmia jak to jest mu miło, z tego właśnie powodu, że mnie spotkał. Rozmawiamy( o niczym ważnym ani zaskakującym, tak po prostu)Zaczyna mnie gładzić po policzku, dotyka moich dłoni, w końcu obejmuje... Całuje po szyi... Chce pocałować mnie w usta w tym momencie ja opamiętuje się, choć nie mogę napisać, ze to nieprzyjemne. Odsuwam się. Mówię mu, że spóźnił się powinien był zdecydować się na to wcześniej, kiedy jeszcze byłam wolna. On zaczyna awanturować się, że to niemożliwe. Jest zły :/ ale mówi, ze to nie ma znaczenia, bo mogę opuścić swojego chłopaka. Wybijam mu to z głowy(tzn. mówię że to niemożliwe ponownie) i on w złości znika...
Nie pisałabym wam o tym... śnie jednak codziennie ten sam sen tylko z innym chłopakiem... dziwna sprawa...
|