Zarejestrowany: 24-02-2007 - 08:36
Postów: 37
Status: offline ostatnia wizyta: 11.12.08
|
Witam serdecznie
Moze zaczne od tego,że była noc.Na pewno wszystko w moim śnie działo się po zmroku.Umówiłam się z byłym chłopakiem i jego kolega w miescie.Poszliśmy do knajpy, która mieściła się na jachcie?Ogromny drewniany jacht?statek [16]?...usiedliśmy przy stoliku.Mój były chłopak mówił mi,że bardzo chce się znów ze mną spotykac,że wciąż o mnie myśli- mimo tego,ze ma dziewczyne- chce mnie widywac (ostatnio faktycznie się do mnie odezwał).Powiedzieliśmy sobie dobranoc.Poszłam na przystanek tramwajowy.Była zima, i pośliznęłam się na torach tramwajowych(pamiętam,że tory zakręcały).Ktoś do mnie podszedł i pomógł mi wstac bo powiedział- uwaga bo mnie tramwaj [17] przejedzie...podniosłam się.Znów zobaczyłam mojego byłego chłopaka.Miał na sobie biała koszulke (utkwiło mi to w pamięci) i znów powtórzył,że ma dziewczyne, będzie z nią...ale bardzo chce się ze mną spotykac.
Co to wszystko może oznaczac?Tory, jacht, tramwaj?Może chodzi bardziej o mojego byłego chłopaka?pomożcie!!
|