Forum [8] :: Sny [9] :: Sny o nauce, szkole [10] ::
Krwawy wykład
Moderowany przez:
Lambar [11], Ela [12], 44 [13]
[14]
Krwawy wykład
ana_mert [15]
Wysłany: 15.04.2008, 22:30
[16]
Zarejestrowany: 28-03-2008 - 00:52
Postów: 46
Status: offline ostatnia wizyta: 07.06.08
Śniło mi się wczoraj ,że jak co weekend poszłam na uczelnię na wykłady. Nie wiem z jakiego przedmiotu miał być wykład jednak mieliśmy poznać nowego wykładowcę. Choć zwykle siedzę z tyłu sali razem z moją paczką tym razem usiadłam jakieś 2 metry od tablicy, na krześle dla asystenta, tuż przy drzwiach. Szybko zebrała się cała sala i wykłady się rozpoczęły, prowadzący wyglądem przypominał szalonego naukowca i czuć było iż budzi wśród wielu osób strach [17]. Toteż gdy w pewnej chwili rzekł "Ludzie o słabych nerwach proszeni są o wyjście z sali" dwie trzecie osób wyszło. Czułam ,że szykuje się coś naprawdę okropnego ale jednocześnie byłam ciekawa co się wydarzy więc nie wzięłam z nich przykładu. Ledwie drzwi [18] za ostatnią osobą się zamknęły ściana na której wisiała tablica została zalana hektolitrami krwi. Krew [19] zaczęła płynąć po podłodze w głąb sali. Widok ten tak przeraził studentów ,że nie bacząc na nic jeden po drugim zaczęli wybiegać z sali. Ja zostałam powstrzymując odruch ucieczki. Chciałam udowodnić wykładowcy ,że mnie tak łatwo nie przestraszy (co z każdą chwilą przychodziło mi łatwiej, początkowy szok na widok krwi szybko mijał i strach ustawał). Dałam tylko nogi na krzesło aby nie pobrudzić sobie krwią butów, okazało się jednak ,że niepotrzebnie. Rzeka krwi zatrzymała się jakieś 20 centymetrów od mojego krzesła i wsiąknęła w podłogę. Po chwili nie było już po niej śladu, tylko na ścianie widoczne były lekkie zacieki. Wykładowca podszedł do mnie a ja robiąc dobrą minę do złej gry (nie podobało mi sie to co przed chwilą widziałam, ale nie chciałam okazać słabości) nawiązałam z nim rozmowę. Przyznał w niej ,że bardzo u niego zapulsowałam tym ,że jako jedyna nie opuściłam sali.
Byłabym wdzięczna gdyby ktoś pomógł mi w interpretacji. Interpretować sny innych ludzi jest łatwo, co innego gdy trzeba zinterpretować własny sen .
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
Tristan [25]
Wysłany: 15.04.2008, 23:38
[26]
Zarejestrowany: 09-09-2006 - 22:44
Postów: 99
Status: offline ostatnia wizyta: 16.04.08
No czy ja wiem czy tak łatwo jest interpretować kogoś sny:P Można podpowiedzieć ale to zawsze Śniący ma klucz do niego.... Ja tak soobie myślę, że poprostu boisz się krwi, a Jesteś może nawet na takim kierunku związanym z lecznictwem, rehabilitacją, pomocom ludziom w przypadkach choroby itd.. Bardzo CI na tym zależy, aby przestać się bać.... Sen pokazuje, że to nic strasznego i z pewnośćią zostaniesz nagrodzona, za trud który włożyłaś w pokonanie Swego lęku...
Może coś się przyda z tego co napisałem
Pozdrawiam
Tristan
Post edytowany przez: Tristan, 15-04-2008 - 23:39
[27]
[28]
[29]
[30]
44 [31]
Wysłany: 15.04.2008, 23:52
Zarejestrowany: 26-08-2006 - 15:09
Postów: 638
Status: offline ostatnia wizyta: 03.12.08
Hej Aniu!
w takim razie w sytuacji paraliżującego strachu, UDOWODNIJ im że jesteś odważna. Wyzwania to coś dla Ciebie
j.
[32]
[33]
[34]
[35]
ana_mert [36]
Wysłany: 16.04.2008, 14:24
[37]
Zarejestrowany: 28-03-2008 - 00:52
Postów: 46
Status: offline ostatnia wizyta: 07.06.08
Niestety. Krwi się jako takiej nie boję (boję sie strzykawek, ran, lekarzy ale samej krwi nie, motyw pomieszczenia zalanego krwią raczej był obrazem który miał mnie przestraszyć, ot taki motyw jak te wykorzystywane w horrorach - pojawił się nie dlatego ,że się krwi boję tylko dlatego ,że miał być symbolem strachu) a studiuję zarządzanie i marketing gdzie nie mam do czynienia z żadnymi chorobami czy urazami (chyba ,że akurat któryś ze studentów sobie coś zrobi xD ).
Chyba już wiem, ostatnio boję się ,że sobie nie poradzę i nie zdam następnej sesji (to dziwne bo w trakcie poprzedniej uzbierałam prawie najwyższą średnią na roku i wszystkie egzaminy zdałam w pierwszym terminie...). Pewnie to o to chodzi z tą krwią.
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
Tristan [43]
Wysłany: 16.04.2008, 23:01
[44]
Zarejestrowany: 09-09-2006 - 22:44
Postów: 99
Status: offline ostatnia wizyta: 16.04.08
No to Ana mert z pewnością o to chodzi CIeszę się że znalazłaś rozwiązanie snu
Wiszisz nie masz co się bać
Co do studiów to wogóle nietrafiłem
Pozdrawiam
Tristan
[45]
[46]
[47]
[48]
Obecnie na forum znajduje się::
i 0 gości
Ta lista bazuje na wykazie użytkowników aktywnych w ostatnich 30 minutach