[16]
Zarejestrowany: 09-03-2008 - 13:16
Postów: 46
Status: offline ostatnia wizyta: 06.08.08
|
snilo mi sie ze moja najlepsza przyjaciolka przyszla mi z pomoca. pomagala mi w pewnej sytuacji z moim bylym porxzyjacielem. mowila tak jak i na jawie (na poczatku podejrzewalam ja o to) ze nie kocha tego orxyjaciela, sa jak rodzenswto.
Przyszedl do mojego domu ten przyjaciel, chcial ja prosic o pomoc, a na mnie nie zwracal uwagi. Wyszlam zrobic kawe i zauwazylam ich na moim lozku calujacych sie.
Najpierw mowili ze musza mi o czyms powiedziec. Jednka pozniej oboje zwymiotyowali ppo tym jakas czarna ciecza, a on sie zesikal.Pozniej na ich miejscu widzialam rozne osoby.
jednak strasznie w snie i pozniej po przebudzeniu zabolal mnie widok ich na lozku. Prosze pomocie o co chodzi?x czy mam to doslownie interpretowac?
poza snem, ten przyjacirel ma dzieczyne, jest z nia szczeskiwy a porzyjaciolka mu pomaga w tym zwiazku, jest szczesliwa ze kogos ma po ciezkim sytuacji jego ze mna
Post edytowany przez: bellciak, 19-03-2008 - 06:38
|