Forum [8] :: Sny [9] :: Sny - Rozważania i teorie [10] ::
Dejavu.
Moderowany przez:
Lambar [11], Ela [12], 44 [13]
Idź do strony: 1 - 2 [14] [+1 [15]]
[16]
Dejavu.
Betrix [17]
Wysłany: 10.05.2006, 23:56
[18]
Zarejestrowany: 02-09-2005 - 22:15
Postów: 234
Status: offline ostatnia wizyta: 04.08.08
Słyszałam teorię, iż to słynne uczucie, iż daną sytuację już kiedyś przeżyliśmy, to nic innego jak zapomniany sen. Dziś myślę, że to trafne stwierdzenie.
Kilka dni temu mojej koleżanki mąż tragicznie zginął porażony prądem.
Jego szwagier na jakąś godzinę przed tą tragedią doznał uczucia dejavu z tą tylko różnicą, iż czuł, że za chwilę stanie sie coś strasznego.
Może właśnie wcześniej śnił o tym wydarzeniu lecz ktoś wymazał mu ten sen z pamięci albo był tak realny i przerażający, że jego świadomość nie chciała tego zachować.
Jak sądzicie skąd bierze się uczucie dejavu?
[19]
[20]
[21]
[22]
Ela [23]
Wysłany: 12.05.2006, 18:08
[24]
Zarejestrowany: 15-06-2003 - 14:31
Postów: 661
Status: offline ostatnia wizyta: 05.01.09
Dokładnie o tym samym czytałam:
"To poczucie déjà vu – czyli „już widziałem” coś – jest bardzo częstym wynurzaniem się na powierzchnię pamięci ze snu, o którym mogliśmy zapomnieć, dopóki wydarzenia na jawie nie dotknęły tego. Déjà vu ("już widziane") jest najpowszechniejszym doświadczeniem déjà rêvé ("już śnione").
Ten wpis był edytowany przez: Ela, Maj 12, 2006 - 06:09 PM
_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
Lokepine [30]
Wysłany: 28.05.2006, 03:10
[31]
Zarejestrowany: 11-06-2005 - 18:59
Postów: 35
Status: offline ostatnia wizyta: 29.11.06
A ten cytat skad?
Ja sobie skrzętnie te cytaty zbieram, dlatego tak się dopytuję
Dzieki za odpowiedź o Robercie Mossie poprzednio
Jakieś 9 lat temu miałąm przez 2 tygodnie takie sny - o tym, co sie zdarzy nastepnego dnia. To było niesamowite, ale i męczące bardzo - bo to nie był przyjemny okres w moim życiu.
Po 2 tygodniach wrażenie nieustannego deja vu skończyło się 2 snami - obydwa nie zwierały mnie jako osoby, ale były bardzo przyjemne.
Pierwszy polegał na tym, że latały w nim samoloty - dwupłatowce i bardzo wyraźnie słychać było w nich dżwięk, warkot silników. Samo niebo i kilka dwupłatowców, które po nim latają i smugi zostawiają
Drugi sen bije rekordy abstakcyjności w moim rankingu snów:D
Snił mi się kolor żółty.
Nie coś dużego i żółtego, po prostu sam kolor
Zapiski alchemiczne [32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
EROWE [38]
Wysłany: 28.05.2006, 12:48
[39]
Zarejestrowany: 16-07-2005 - 19:00
Postów: 113
Status: offline ostatnia wizyta: 12.02.07
Przepraszam ale niechcę nikogo obrazić...... przeczytałam kiedyś w gazecie medycznej,że dejawu (jak kolwiek się to pisze) mają tylko osoby z tendencją do chorób psychicznych. Chociaż uważam że każdy w pewnym sensie jest niemornalny bo gdyby wszyscy byli normalni to świat byłby okropnie nudny.....pozatym każdy ma swój osobisty świat doświadczeń doznań przeżyć i itp......i każdy reaguje na otoczenie inaczej......
[40]
[41]
[42]
[43]
hanuta [44]
Wysłany: 04.06.2006, 06:50
[45]
Zarejestrowany: 02-06-2006 - 23:04
Postów: 10
Status: offline ostatnia wizyta: 04.07.06
A ja slyszalam od zaprzyjaznionego Mistrza Reiki ,ze Deja vu to po prostu wychodzenie w przyszlosc podczas snu ,budzac sie wracamy do czasu rzeczywistego ...ale to co widzielismy cz przezylismy podczas snu a potem nagle mamy wrazenie ze gdzies juz bylismy albo ze znamy to osobe ale nie mamy pojecia kiedy i gdzie ja poznalismy to wlasnie efekty spacerowania w przyszlosc podczas snu i przezywania rzeczy w pewnym sensie ktore w rzeczywistosci dopiero maja nastapic ... Nie wiem czy dobrze to wytlumaczylam ,ale dla mnie jest to najbardziej wiarygodna teoria jaka do tej pory slyszalam ,sama mialam juz takie przezycie pozdrawiam i wysylam dawke pozytywnej energii )))
[46]
[47]
[48]
[49]
sempo [50]
Wysłany: 04.06.2006, 09:32
Zarejestrowany: 03-06-2006 - 10:37
Postów: 36
Status: offline ostatnia wizyta: 25.03.08
EROWE, nie mozesz stwierdzic na 100% ze tylko osoby z tendencja do chorob psychicznych maja déjà vu. Umysl ludzki jest w bardzo malym stopniu poznany. Nikt mi nie wytlumaczy dlaczego na przyklad niektorzy widza lub "czuja" duchy. Ja widzialem ducha poprzedniego wlasciciela domu w ktorym bylem.
[51]
[52]
[53]
[54]
Lokepine [55]
Wysłany: 04.06.2006, 23:09
[56]
Zarejestrowany: 11-06-2005 - 18:59
Postów: 35
Status: offline ostatnia wizyta: 29.11.06
Hanuta, mam do ciebie prośbę.
wybierz sobie inny avatarek, dobrze?
Ten osobiście obrabiałam, żeby mieć swój na tym forum
Zapiski alchemiczne [57]
[58]
[59]
[60]
[61]
[62]
hanuta [63]
Wysłany: 05.06.2006, 09:56
[64]
Zarejestrowany: 02-06-2006 - 23:04
Postów: 10
Status: offline ostatnia wizyta: 04.07.06
Lokepine ,nie ma problemu , zmienione !! Twoj awatarek jest naprawde sliczny a ja lubie Aniolki !
[65]
[66]
[67]
[68]
Lokepine [69]
Wysłany: 05.06.2006, 14:45
[70]
Zarejestrowany: 11-06-2005 - 18:59
Postów: 35
Status: offline ostatnia wizyta: 29.11.06
Dzięki
Twój uskrzydlony dzwoneczek jest bardzo fajny
Mój avatarek-aniołek jest jednocześnie tęczą, co dla jest dla mnie istotne
Pozdrawiam serdecznie!
Zapiski alchemiczne [71]
[72]
[73]
[74]
[75]
[76]
Venga [77]
Wysłany: 07.06.2006, 09:46
[78]
Zarejestrowany: 25-07-2005 - 13:57
Postów: 50
Status: offline ostatnia wizyta: 02.12.06
Tak sobie pomyślalam EROWE że po części masz rację z tą psychiczną "chorobą" jak to nazwałaś. Tylko, że tak na prawdę nie wiemy jeszcze na co nas stać. Chociażby fakt, jak nie wielki procent możliwości naszego mózgu wykorzystujemy. Deja`vu czasami się przydaje. Mialam kilka razy taką sytuację. Nie były to jakieś ważne bardzo czy straszne jak niektórzy piszą sprawy. Jednak gdyby nie to niesamowite uczucie, że wiem co będzie, czasami albo zrobilabym coć głupiego, albo powiedziałabym cos czego mogłabym żałować. A tak, mogę to wykorzystywać.
Lubię deja`vu.
[79]
[80]
[81]
[82]
[83]
Betrix [84]
Wysłany: 12.06.2006, 00:33
[85]
Zarejestrowany: 02-09-2005 - 22:15
Postów: 234
Status: offline ostatnia wizyta: 04.08.08
Naukowcy bardzo często niewyjaśnione zdolności czy zjawiska kwitują psychiczną chorobą.
Takie teorie są nic nie znaczące. Wrażenie, że daną sytuację już kiedyś przeżylismy odczuli chyba wszyscy, czy wobec tego wszyscy jesteśmy chorzy psychicznie, czy może środowisko naukowe jest tak zadufane w sobie, że nie przyjmuje do świadomości istnienia rzeczy, których zbadać po prostu nie potrafią?
[86]
[87]
[88]
[89]
Venga [90]
Wysłany: 12.06.2006, 13:15
[91]
Zarejestrowany: 25-07-2005 - 13:57
Postów: 50
Status: offline ostatnia wizyta: 02.12.06
Jasne, że prawdą jest to drugie stwierdzenie. Przyjdzie kiedys i taki moment w ktorym tego typu odczucia, zdarzenia będa na porządku dziennym. Cieszmy się że możemy tego dowiadczać.
[92]
[93]
[94]
[95]
[96]
Ela [97]
Wysłany: 22.06.2006, 14:35
[98]
Zarejestrowany: 15-06-2003 - 14:31
Postów: 661
Status: offline ostatnia wizyta: 05.01.09
to z książki "Dreaming true"(śnienie prawdy) Roberta Mossa (tamten cytat był z innej jego ksiazki).
_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
[99]
[100]
[101]
[102]
[103]
Iguana [104]
Wysłany: 18.10.2006, 14:19
[105]
Zarejestrowany: 29-09-2006 - 15:00
Postów: 20
Status: offline ostatnia wizyta: 02.11.06
I z tym też sama się zgodze odkąd zapisuje i śledze swe sny wiele rzeczy jakoś w nich wyprzedzam, kiedyś wydawała mi się bzdurna ta teoria, że Deja Vu ma związek ze snami, teraz powolutku zmieniam zdanie... wczoraj doznałam tak mocnego Deja Vu czytając meila, ze sama w to niemogłam uwierzyć...
[106]
[107]
[108]
[109]
lowrider [110]
Wysłany: 07.04.2008, 01:20
Zarejestrowany: 06-04-2008 - 22:39
Postów: 1
Status: offline ostatnia wizyta: 07.04.08
Witam! Pozwolcie że odkopie stary temat, ale ostatnio przytrafiła mi sie dość ciekawa historia zwiazana ze snem proroczym i z "deja vu"...
Zaczne od poczatku...
Jakies dwa miesiące temu miałem sen w którym to ktoś ukradł mi narty gdy ja byłem w toalecie (w barze - na stoku).
Tego dnia miałem zaplanowany wyjazd, w to samo miejsce. Jednak sen jak to sen - nie przejałem się zbytnio i pojechałem tak jak miałem w planach. Przy planowym przedostatnim zjazdem, w trakcie zlatwiania w potrzeby (w rzeczywistosci załatwiłem sie w lesie, bar [111] był zamkniety) zgineła mi do tej pory w niewyjaśnionych okolicznosciach jedna narta. (ktoś prawdopobnie popchnał ja i poleciala w las [112], jednak mialem sluchawki uszach i przez ta minute działa sie zamoimi plecami wielka niewiadoma, była to jazda wieczorna na stoku byla garstka ludzi i nie widzialem nikogo, specjalnie zostawiłem narty tak by nic sie z nimi nie stało,odszedlem od nich 2-3m)
Jednak dodatkowym elementem w tej historii jest uczucie deja vu jakie mnie ogarnelo w trakcie pakowania do wyjazdu. Co prawda robiłem to poraz n-ty ale tym razem było to "cos"- uczucie że juz się to działo, gdzie nie popatrzyłem wydawało mi się że to juz widziałem(np pogoda [113] za oknem, program w telewizji, paczka ktora przyszła tego dnia itp) było to przerażajace uczucie a zarazem podniecajace i olsniewające. (deja vu mialem moze 2-3 raz w zyciu)
Po powrocie z jedna narta, przypomniało mi sie o tym "deja vu".
Wowczas interesowałem sie troche snami, ( ćwiczyłem z pozytywnym rezultatem LD poprzez RT) ale wszedlem na internet i poczytałem troche wiecej o snach proroczych i nie sadziłem że sa teorie w ktorych wiąże sie "deja vu" z snami proroczymi.
Nie pamietam by śnił mi sie moment pakowania, a może poprostu tego momentu nie pamiatam a gdzies w mojej głowie została ta scena zapisana...?
Dodam że miałem już kiedyś sen proroczy jednak było to jakies 8 lat temu, zwiazany również ze strata; jednak nie materialna.
A co do stwierdzenia że "deja vu" moga miec osoby o sklonnosciach do chorob psychicznych - to moim zdaniem jest to zbyt ogolne i drastyczne stwierdzenie
Pozdrawiam
[114]
[115]
[116]
[117]
Idź do strony: 1 - 2 [118] [+1 [119]]
Obecnie na forum znajduje się::
i 0 gości
Ta lista bazuje na wykazie użytkowników aktywnych w ostatnich 30 minutach