Oryginalny tytuł "Szef terroryzmu bał się, że śniący odkryją jego spisek"
Tekst pochodzi ze strony Roberta Mossa www.mossdreams.com
Podczas, gdy w naszym społeczeństwie środki masowego przekazu i ludzie z rządu nie dopuszczają do siebie, że śnimy o przyszłości i możemy z prekognicyjnych i ostrzegających snów czerpać ważne dla życia informacje, Osama bin Laden bał się, że śniący odkryją jego spisek. Jedna z najbardziej fascynujacych historii do ujawnienia po ataku terrorystycznym jest nastepująca - człowiek kryjący się za masowymi morderstwami bał się, że jego spisek zostanie wykryty przez śniących.
13 grudnia 2001 Pentagon wypuścił taśmę wideo, na której Osama bin Laden i kilku jego wyznawców omawiało z wizytującym szejkiem ataki 11 września na Stany Zjednoczone. Taśma została nagrana 5 listopada 2001 w Kandaharze. Chociaż jakość nagrania jest kiepska, wielu niezależnych analityków uznało ją za oryginalną, a jej angielskie tłumaczenie przygotowane na Uniwersytecie John Hopkins było zasadniczo dokładne. Odcinki wideo, na których Osama bin Laden wychwalał się, jak dyrygował atakami terrostycznymi 11 września, obiegły cały świat. Natomiast środki masowego przekazu prawie zupełnie zignorowały fakt, że połowę nagrania taśmy zajęła dyskusja o snach i wizjach.
Bin Laden i wizytujący szejk rozmawiali o serii snów poprzedzających datę 11 września, w którym członkowie sieci grupy terrostycznej, którzy nie byli wtajemniczeni w szczegóły spisku, przewidzieli, czasami z zadziwiającą dokładnością, co ma się wydarzyć. Bin Laden mówi swojemu gościowi, że człowiek nazywający się Abu al-Hasan opowiedział mu "rok wcześniej":
Widziałem we śnie, że graliśmy w piłkę nożną z Amerykanami. Kiedy nasza dryżyna wyszła na boisko, wszyscy byli pilotami! Więc zdziwiłem się, czy to jest piłka nożna czy gra pilotów? Nasi gracze byli pilotami.
Bin Laden sprecyzował, że ten śniący nic nie wiedział o operacji 11 września, dopóki nie usłyszał o tym we wiadomościach. "On powiedział, że wygraliśmy. To był dobry omen dla nas."
Jeden ze zwolenników Bina Ladena jest następnym, który mówi do kamery:
Abd al-Rahman powiedział, że miał wizję przed operacją. Samolot roztrzaskał się o budynek. On nic o tym nie wiedział.
Szejk dostarcza jeszcze jeden sen albo wizję jednego z "religijnych ludzi", którzy przybyli do Afganistanu, aby poprzeć sprawę:
"Miałem wizję, byłem w olbrzymim samolocie, długim i szerokim. Niosłem go na swoich plecach i szedłem tak z szosy na pustynię około pół kilometra. Holowałem ten samolot."
Szejk cytuje jescze jednego człowieka, który powiedział mu, że "widział" w 2000 roku "ludzi, którzy wyruszyli na świętą wojnę... i znaleźli się Nowym Jorku... w Waszyngtonie i Nowym Jorku". Było coć z samolotem rozbijającym się o budynek, ale było niezrozumiałe aż do 11 września.
Mam jeszcze jednego człowieka... mój boże... on powiedział i przysięgał na Allaha, że jego żona widziała zdarzenie tydzień wcześniej. Ona widziała samolot rozbijający się o budynek.
Osama bin Laden w tym momencie włącza się, aby przedyskutować bezpieczenstwo operacji. Wyjaśnia, że ci ludzie, mający zadanie w atakach 11 września, byli trzymani w niewiedzy na temat specyfiki operacji do ostatniego momentu. "Wszyscy oni wiedzieli, że zginą w operacji... Nie ujawnialiśmy im operacji, aż do momentu wsiadania przez nich do samolotów."
Ktoś w grupie prosi Bin Ladena, aby opowiedział sen jakiegoś Abu Da'uda. On odpowiada:
"Byliśmy w obozie jednego z braci strażników w Kandaharze... On podszedł bliżej i powiedział mi, że zobaczył we śnie wysoki budynek w Ameryce i w tym samym śnie zobaczył, jak Mukhata uczy go karate."
Następnie Bin Laden czyni nadzwyczajną uwagę:
"W tym momencie przeraziłem się, że tajemnica może być ujawniona, jeśli wszyscy po kolei będą śnić o niej. Więc zamknąłem temat. Powiedziałem mu, żeby w razie kolejnego snu, nie mówił nikomu, ponieważ ludzie będą źli na niego."
Można by się zastanawiać, czy te sny omawiane przez Bin Ladena na taśmie były rezultatem telepatii (odebrania myśli innych) czy prekognicji (wyprzedzonej wiedzy przyszłego wydarzenia). Równie fascynujące jest, że właśnie Bin Laden uznał, że śniący dysponowali mocą wydobycia na jaw jego złych zamiarów.
Wiemy teraz, że wielu ludzi na całym świecie śniło na temat horroru 11 września przed wydarzeniami. Czy nauczymy się, jak przesiewać i postępować z sennymi ostrzeżeniami przed przyszłymi katastrofami?
Nasze społeczeństwo pilnie potrzebuje lepszej edukacji na temat tego wszystkiego (nic nie da czerpanie z przestarzałych metod, które polegają na paplaniu o symbolach w zwrotach osobistej psychologii). Musimy nauczyć ludzi kluczowych technik: jak przeprowadzać sprawdzian prawdziwości swoich snów, żeby zidentyfikować możliwe wiadomości na temat przyszłości, jak wrócić na scenę swoich snów (za pomocą techniki powrotu do snu), żeby wyjaśnić te wiadomości. Techniki te są wyjaśnione w "Conscious dreaming" (Świadomym śnieniu) i "Dreaming true"(Śnienie prawdy).
Krótko: musimy pomóc wielu ludziom odkryć, jak śnić prawdziwie.
(wymienione książki są autorstwa Roberta Mossa)
Tłumaczyła - Ela
czytań: 1007 publikacja: piątek, 23 lipca 2004 - 16:05 
Powrót do działu Porady2
|