Oto interpretacja Jerem'ego Taylora dla osób śniących o koledze/koleżance ze szkoły średniej (ale dla tych osób, które dawno już tą szkołę ukończyły).
"Klasyczne senne postaci wyciągnięte z czasów wkraczania przez nas w dorosłe życie są prawdopodobnie aspektami naszej osobowości, której najpierw staliśmy się świadomi, kiedy projektowaliśmy ją na takich samych ludzi w szkole średniej. Kiedy tamte twarze pokazują się w naszych snach, oznacza to, że te same aspekty naszego własnego charakteru wypływają na powierzchnię i teraz przyoblekają się w maski tamtych starych znajomych w celach rozpoznania. To, co myśleliśmy o tamtych ludziach, kiedy ich znaliśmy, jest (także) tym, co teraz sądzimy o tych wynurzających się częściach naszej własnej psyche.
Raz jeszcze projekcja jest kluczem. Mamy tendencję do śnienia o dzieciakach, których nie znaliśmy tak dokładnie ponieważ - nie znając ich dobrze - nic nie stoi na drodze naszej projekcji. Jeślibyśmy faktycznie znali tych ludzi dobrze, nasze projekcje byłyby zmodyfikowane i stałyby się wielowarstwowe i kompleksowe. Te projekcje, które rzutujemy na naszych dobrych kolegów, są zawsze niejasne i kompleksowe.
Występuje też w snach bardzo popularny wariant tego samego tematu: 'Widzę Janka Kowalskiego - osobę, której prawie nie znałam w szkole średniej i nie widziałam go, ani nie myślałam o nim wiele lat - i spałam z nim.' Kiedy sen wtrąca taki element do połączenia, najczęściej jest symbolem gotowości śniącego, aby zaakceptował i zintegrował tą część siebie, którą wiele lat temu projektował na Janka Kowalskiego, a która teraz spontanicznie wydobywa się z głębi wnętrza śniącej i domaga się, aby ją uznać. Taki sen jest pokrewny innemu sennemu tematowi "mój partner/ka mnie zdradza". Czasami oba mieszają się i śniący wyobraża sobie, że partnerem we śnie o zdradzie jest dawno zapomniany kolega/koleżanka ze szkoły średniej."
Tłumaczyła: Ela
czytań: 3276 publikacja: piątek, 23 lipca 2004 - 16:01 
Powrót do działu Porady2
|